Wywóz AGD i RTV a przepisy: gdzie legalnie oddać stary sprzęt
Zużytego sprzętu elektrycznego nie wolno wrzucać do pojemników razem z innymi odpadami. Tak stanowi ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, a za złamanie zakazu grozi grzywna. Starą pralkę, lodówkę czy telewizor oddajesz do sklepu przy zakupie nowego, do punktu zbierania, do PSZOK albo zlecasz wywóz firmie, która zawiezie sprzęt w odpowiednie miejsce.
Zakaz wyrzucania sprzętu do zwykłego pojemnika
Ustawa wprost zakazuje umieszczania zużytego sprzętu łącznie z innymi odpadami.
Podstawą jest ustawa z 11 września 2015 roku o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Zakaz jest w art. 34 i mieści się w jednym zdaniu: zużytego sprzętu nie wolno wrzucać razem z innymi odpadami. Chodzi o każdy sprzęt zasilany prądem z gniazdka albo z baterii, od lodówki i pralki po suszarkę do włosów, czajnik czy stary router.
Ustawa dzieli sprzęt na sześć grup. Osobno traktuje urządzenia działające na zasadzie wymiany temperatury, czyli chłodziarki, zamrażarki i klimatyzatory, osobno ekrany i monitory, w tym telewizory i laptopy, a osobno lampy, także świetlówki i lampy LED. Dalej idzie sprzęt wielkogabarytowy powyżej 50 centymetrów, na przykład pralki, zmywarki, kuchenki i piekarniki elektryczne, oraz małogabarytowy, czyli odkurzacze, żelazka, tostery, czajniki czy suszarki do włosów. Ostatnia grupa to mały sprzęt informatyczny i telekomunikacyjny: telefony, routery, drukarki.
Ten zakaz nie jest martwy. Art. 95 przewiduje karę grzywny dla każdego, kto wbrew niemu wrzuci sprzęt do zwykłych odpadów, a sprawy rozpatruje się w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia. Mikrofala wystawiona przy altanie śmietnikowej obok worków z odpadami zmieszanymi to dokładnie ta sytuacja, którą ustawa ma na myśli.
Skąd tyle zachodu? Sprzęt elektryczny może zawierać niebezpieczne substancje, mieszaniny i części składowe, a ustawa każe producentom informować kupujących o ich możliwych skutkach dla środowiska i zdrowia. Zużyty sprzęt ma trafić do zakładu przetwarzania, gdzie się go demontuje i odzyskuje surowce, a nie do zwykłej śmieciarki.
Przekreślony kosz na tabliczce znamionowej
Symbol przekreślonego kontenera na kółkach mówi, że sprzęt trzeba oddać osobno.
Producent albo importer ma obowiązek oznakować sprzęt symbolem selektywnego zbierania, którego wzór określa załącznik do ustawy. To ten znany rysunek przekreślonego kosza na kółkach. Znajdziesz go na tabliczce znamionowej, na obudowie, a przy drobnym sprzęcie na opakowaniu albo w instrukcji.
Ustawa dodaje jeszcze jedną informację: oznakowanie oznacza, że sprzęt wprowadzono do obrotu po 13 sierpnia 2005 roku. Brak symbolu na starym telewizorze z lat dziewięćdziesiątych nie zwalnia jednak z zakazu. Taki sprzęt nadal jest zużytym sprzętem elektrycznym i trafia do tych samych punktów co nowszy.
Do sprzętu dla gospodarstw domowych dołącza się też informację o zakazie wyrzucania go z innymi odpadami. Zwykle to kilka zdań na końcu instrukcji obsługi, które większość z nas przewija bez czytania.
Sklep przyjmie stary sprzęt przy zakupie nowego
Zasada jeden za jeden działa w sklepie stacjonarnym i przy dostawie do domu, a mały sprzęt odbierają duże sklepy nawet bez zakupu.
Art. 37 ustawy nakłada na sprzedawcę, którego ustawa nazywa dystrybutorem, obowiązek nieodpłatnego odbioru zużytego sprzętu z gospodarstwa domowego w punkcie sprzedaży. Warunek jest jeden: stary sprzęt musi być tego samego rodzaju i pełnić te same funkcje co kupowany. Kupujesz pralkę, oddajesz pralkę. Kupujesz lodówkę, oddajesz lodówkę.
To samo dotyczy dostawy. Jeśli sklep przywozi nową zmywarkę do mieszkania, musi bez opłat zabrać starą z miejsca dostawy, o ile jest tego samego rodzaju. Przy zamówieniu przez internet zapytaj o to od razu i umów odbiór na dzień dostawy. Kurier, który przyjechał bez takiej informacji, często nie ma miejsca w aucie.
Osobny przepis dotyczy dużych sklepów. Sprzedawca, który ma co najmniej 400 metrów kwadratowych powierzchni sprzedaży przeznaczonej na sprzęt dla gospodarstw domowych, musi przyjąć mały zużyty sprzęt, którego żaden zewnętrzny wymiar nie przekracza 25 centymetrów. Bez konieczności kupowania czegokolwiek. Stary telefon, toster, golarka czy ładowarka mieszczą się w tym limicie.
Sklep ma też obowiązek wywiesić w widocznym miejscu informację o tych zasadach i o punktach zbierania zużytego sprzętu, a sklep internetowy podać ją na stronie. Przestrzeganie tych przepisów przez sprzedawców kontroluje Inspekcja Handlowa, a za odmowę nieodpłatnego odbioru ustawa przewiduje administracyjne kary pieniężne.
- zakup w sklepie: oddajesz sprzęt tego samego rodzaju, bez opłat
- dostawa do domu: sprzedawca zabiera stary sprzęt tego samego rodzaju z miejsca dostawy
- duży sklep (od 400 m kw. powierzchni sprzedaży sprzętu): mały sprzęt do 25 cm bez zakupu
Kiedy sklep albo serwis może odmówić
Odmowa jest dopuszczalna tylko w wąskich sytuacjach, a serwis ma własny obowiązek przyjęcia sprzętu.
Sprzedawca i punkt serwisowy mogą odmówić przyjęcia sprzętu, który przez zanieczyszczenie stwarza zagrożenie dla zdrowia lub życia osób, które mają go przyjąć. Lodówka z zawartością gnijącą od miesięcy albo pralka zalana olejem z garażu to typowe przykłady. Wtedy właściciel oddaje sprzęt do zbierającego zużyty sprzęt albo bezpośrednio do zakładu przetwarzania.
Punkt serwisowy ma ciekawy obowiązek, o którym mało kto wie. Jeśli naprawa sprzętu jest technicznie niemożliwa albo właściciel uzna, że mu się nie opłaca, serwis musi przyjąć zużyty sprzęt nieodpłatnie. Nie musisz więc wieźć zepsutego ekspresu z powrotem do domu, gdy wycena naprawy cię zniechęci.
Przed oddaniem lodówki opróżnij ją i umyj. Pralkę odłącz od wody i spuść resztki z filtra. To oszczędza kłótni przy odbiorze i zmniejsza ryzyko, że ktoś uzna sprzęt za zbyt zanieczyszczony.
PSZOK i punkty zbierania w twojej gminie
Każda gmina musi mieć punkt selektywnego zbierania odpadów, który przyjmuje zużyty sprzęt elektryczny.
Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zobowiązuje gminy do tworzenia punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, w skrócie PSZOK. Punkt ma przyjmować między innymi zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, zużyte baterie i akumulatory, meble i inne odpady wielkogabarytowe oraz odpady niebezpieczne. Gmina musi utworzyć co najmniej jeden stacjonarny punkt, samodzielnie albo razem z sąsiednimi gminami.
Na stronie internetowej urzędu gminy powinny być opublikowane adresy PSZOK, rodzaje przyjmowanych odpadów oraz dni i godziny przyjęć. Gmina publikuje też listę zbierających zużyty sprzęt z gospodarstw domowych z adresami ich punktów. Przed wyjazdem sprawdź godziny i ewentualne limity, bo różnią się między miastami.
Zbierający zużyty sprzęt musi przyjąć sprzęt z gospodarstwa domowego co najmniej nieodpłatnie. Ustawa przewiduje grzywnę dla tego, kto takiego sprzętu nie przyjmie albo każe sobie za przyjęcie zapłacić.
Sam przepis nie rozwiązuje jednak kwestii transportu. Do PSZOK trzeba sprzęt dowieźć, a lodówka z zamrażarką czy pralka ważą swoje i nie zmieszczą się do każdego auta. Trzeba też zgrać się z godzinami otwarcia punktu, które nie zawsze pasują do pracy na etat. Przy przeprowadzce albo opróżnianiu mieszkania po rodzicach sprzętu bywa kilka sztuk naraz i właśnie wtedy ludzie zlecają wywóz.
Nie rozbieraj sprzętu przed oddaniem
Lodówka bez sprężarki albo pralka bez silnika to dla przepisów sprzęt niekompletny i nie każdy może go przyjąć.
Kusi, żeby przed oddaniem wymontować z pralki silnik albo z lodówki sprężarkę i sprzedać miedź na złom. Ustawa tego nie ułatwia. Art. 35 zakazuje zbierania niekompletnego zużytego sprzętu i części z niego przez podmioty inne niż wymienione w przepisie: duże sklepy ze sprzętem, zakłady przetwarzania oraz odbierający odpady komunalne i prowadzący PSZOK.
Za niekompletny uważa się sprzęt, w którym brakuje istotnych części składowych, podzespołów albo materiałów eksploatacyjnych, które miał w dniu wprowadzenia do obrotu.
Najprościej oddać sprzęt w całości, z drzwiami, kablem i obudową. Wtedy każdy uprawniony punkt go przyjmie bez dyskusji.
Wywóz AGD przy opróżnianiu mieszkania
Gdy sprzętu jest dużo albo stoi na czwartym piętrze bez windy, wygodniej zlecić wyniesienie i transport.
Przy opróżnianiu mieszkania stary sprzęt rzadko występuje pojedynczo. Lodówka, pralka, telewizor, odkurzacz, kilka lamp, czajnik i szuflada pełna ładowarek. Do tego meble i zawartość piwnicy. Zbieramy to wszystko w jednym kursie, wynosimy po schodach i ładujemy na auto, więc nie musisz umawiać osobnej dostawy ze sklepem ani jechać kilka razy do PSZOK.
Cena takiego odbioru zależy od liczby i wielkości sprzętów, piętra, windy i odległości od miejsca parkowania. Duża lodówka z czwartego piętra bez windy to inna praca niż mikrofala z parteru. Najszybciej wycenimy odbiór na podstawie listy sprzętów albo kilku zdjęć.
Kuchenki gazowej sami nie odłączamy. Odłączyć ją musi uprawniony instalator, który zakręci i zaślepi przyłącze. Dopiero wtedy kuchenkę można bezpiecznie wynieść razem z resztą sprzętu. Kuchenki elektryczne, piekarniki do zabudowy i płyty indukcyjne odbieramy po wcześniejszym odłączeniu od zasilania.