Stare opony: gdzie oddać zużyte opony z garażu i piwnicy
Zużyte opony od samochodu osobowego, motocykla czy roweru oddasz bezpłatnie do PSZOK w swojej gminie, zwykle w limicie kilku sztuk na rok. Drugie wyjście to zostawić je w wulkanizacji przy wymianie, choć zakład nie ma takiego obowiązku. Opon nie wystawia się na zbiórkę gabarytów, nie zostawia przy śmietniku i, co najważniejsze, nie pali.
Komplet zimówek sprzed dziesięciu lat w kącie garażu
Najczęściej opony zalegają nie dlatego, że nie ma ich gdzie oddać, tylko dlatego, że nikt nie wie, kto je przyjmie.
Schemat jest zawsze podobny. Ktoś zmienia auto, stare koła zostają w piwnicy, bo przecież mogą się przydać. Po kilku latach guma pęka na bokach, bieżnik ma dawno za sobą swoje lata, a samochód, do którego pasowały, jeździ już u kogoś innego. W komórce lokatorskiej w bloku cztery opony zajmują pół podłogi, w garażu stoją pod ścianą i zbierają kurz.
Taka opona to odpad. Gumy nie wolno wrzucić do pojemnika na odpady zmieszane, nie przyjmie jej też większość zbiórek mebli spod domu. Zostają w praktyce dwa miejsca, o których piszemy niżej: gminny PSZOK i zakład wulkanizacyjny. Do tego dochodzą okazjonalne akcje gmin, w czasie których mobilny punkt zbiera różne odpady problemowe, ale ich terminy i listy zmieniają się z roku na rok.
Zanim zaczniesz szukać, policz, co właściwie masz. Opony od osobówki, motocykla, roweru czy wózka to co innego niż koło od ciągnika albo opona z ciężarówki. Od tego zależy, czy PSZOK w ogóle je przyjmie.
PSZOK: bezpłatnie, ale z limitem sztuk
Gminne punkty przyjmują opony od mieszkańców bez opłaty, tylko każda gmina sama decyduje, ile sztuk i jakiego rodzaju.
Wrocław wymienia zużyte opony na liście odpadów, które mieszkańcy mogą oddać do PSZOK bezpłatnie. Regulamin PSZOK w gminie Murowana Goślina idzie dalej i opisuje szczegóły. Przyjmowane są opony z rowerów, motorowerów, wózków, motocykli oraz samochodów, które nie służą do prowadzenia działalności gospodarczej. Dla nieruchomości niezamieszkanych limit to 4 opony na rok, a jednorazowo można przywieźć najwyżej 4 sztuki. Opon z pojazdów ciężarowych i maszyn rolniczych punkt nie przyjmuje wcale.
Inne gminy liczą inaczej. LINK4 w poradniku o oponach pisze, że typowe limity w PSZOK to kilka do kilkunastu opon od samochodów osobowych na osobę w roku. To dobry punkt odniesienia, ale wiążący jest wyłącznie regulamin twojego punktu. Znajdziesz go na stronie urzędu gminy albo operatora, który prowadzi PSZOK.
Przy wjeździe obsługa zwykle pyta o adres nieruchomości i sprawdza, czy płacisz w tej gminie za odbiór odpadów. Mieszkańcy bloków bywają proszeni o potwierdzenie od zarządcy, bo to wspólnota albo spółdzielnia składa deklarację. Opony wyładowujesz sam i układasz w miejscu wskazanym przez pracownika.
Zostaje kwestia dojazdu. Cztery opony od zwykłej osobówki zmieszczą się w bagażniku kombi, ale komplet od SUV-a albo busa już niekoniecznie. Guma po latach w piwnicy jest brudna i tłusta od kurzu, więc wyłóż bagażnik starym kocem albo grubą folią. Jeśli masz więcej opon, niż pozwala limit, rozłóż oddawanie na dwa lata albo poszukaj drugiej drogi, na przykład wulkanizacji.
- sprawdź limit sztuk w regulaminie swojego PSZOK
- upewnij się, że to opony z auta osobowego, motocykla lub roweru
- zabierz dokument potwierdzający adres lub oświadczenie, jeśli gmina go wymaga
- zapytaj, czy punkt przyjmie opony na felgach, czy tylko same
Wulkanizacja przy sezonowej wymianie
Najprościej pozbyć się opon w dniu, w którym zakładasz nowe, ale zakład robi to z dobrej woli, a nie z obowiązku.
Zakłady wulkanizacyjne i warsztaty nie mają obowiązku przyjmowania zużytych opon. Tak piszą zarówno kb.pl, jak i LINK4. Większość z nich jednak to robi, czasem bez opłaty, czasem za dopłatą. Dlatego pytaj przy umawianiu wizyty, a nie dopiero przy kasie.
Najłatwiej jest wtedy, gdy kupujesz nowe opony w tym samym miejscu. Mechanik zdejmuje stare, zakłada nowe, a zużyty komplet zostaje na miejscu i jedzie dalej do recyklingu. Gorzej, gdy chcesz przywieźć cztery stare opony z piwnicy bez żadnej usługi. Część zakładów odmówi, inne przyjmą, ale policzą to jako osobną usługę.
Wulkanizacja przyda się też wtedy, gdy masz koła z felgami. Zdjęcie opony z felgi w domu to męczarnia i ryzyko uszkodzenia obręczy. W zakładzie trwa to chwilę, a stalowe lub aluminiowe felgi możesz potem sprzedać albo oddać jako metal.
Jeśli koła zmieniasz sam na podjeździe, problem przerzucasz tylko w czasie. Stare opony lądują w garażu z myślą, że kiedyś się je odwiezie, i tak mija kolejny sezon. Najlepiej od razu wpisać sobie w kalendarz termin wizyty w PSZOK albo zapytać w najbliższym zakładzie, czy przyjmie same opony bez wymiany i na jakich warunkach.
Dlaczego opon nie wystawisz na zbiórkę mebli
Opona jest duża, ale w regulaminach gmin to nie jest odpad wielkogabarytowy.
To częsta pomyłka. Ktoś widzi, że pod blokiem stoi kontener na gabaryty, i dorzuca do szafy dwie opony. Wrocław w zasadach odbioru odpadów wielkogabarytowych wprost prosi, żeby opon do tych kontenerów nie wrzucać. Związek Międzygminny SELEKT w ogłoszeniu o zbiórce gabarytów też wymienia opony wśród odpadów, których firma nie odbierze, obok gruzu i części samochodowych, i odsyła z nimi do PSZOK.
Efekt bywa taki, że meble znikają, a opony zostają na chodniku. Wtedy problem wraca do właściciela albo do całej wspólnoty, bo ktoś musi je zabrać.
Zdarzają się gminy, które przyjmują opony w czasie objazdowej zbiórki, ale jest to wtedy wyraźnie napisane w harmonogramie. Jeśli takiej informacji nie ma, zakładaj, że opon nie odbiorą.
To samo dotyczy części samochodowych, które często leżą w garażu obok opon: zderzaków, lusterek, kołpaków, reflektorów czy starych szyb. Związek SELEKT wyklucza je ze zbiórki gabarytów, a regulamin PSZOK w Murowanej Goślinie nie przyjmuje ich nawet w punkcie. Z częściami samochodowymi najprościej trafić do stacji demontażu pojazdów albo do skupu metali, jeśli to elementy stalowe. Akumulator samochodowy to z kolei odpad niebezpieczny, który PSZOK zwykle przyjmuje osobno.
Czego z oponami nie robić
Kilka popularnych sposobów na pozbycie się opon kończy się mandatem albo kłopotem dla sąsiadów.
Nie pal opon. Ani w kominku, ani w ognisku na działce, ani w beczce za garażem. Płonąca guma bardzo trudno się gasi i wydziela toksyczne substancje, o czym przypomina LINK4. Dym czuć na całym osiedlu, a sąsiad z dzieckiem astmatykiem zadzwoni na straż miejską szybciej, niż myślisz.
Nie zostawiaj opon przy altanie śmietnikowej, w lesie ani na poboczu. Podrzucenie odpadu w miejscu do tego nieprzeznaczonym to wykroczenie, za które grozi grzywna. Opona leżąca w rowie rozkłada się bardzo długo, a w tym czasie zbiera wodę i staje się wylęgarnią komarów.
Ostrożnie z pomysłami na drugie życie opon. Kolorowa donica z opony na działce wygląda sympatycznie, ale to nadal ta sama guma, tylko pomalowana. Jeśli masz kilka sztuk i żadnego planu, lepiej oddać je do PSZOK niż trzymać w ogródku kolejne pięć lat.
Opony przy porządkach w piwnicy i komórce
Przy opróżnianiu piwnicy opony to osobna pozycja, bo nie trafiają do tego samego odbiorcy co meble i kartony.
W typowej piwnicy w bloku opony leżą obok starego roweru, słoików i kartonów z rzeczami po dzieciach. Wynosimy z piwnic i komórek lokatorskich wszystko, co tam zalega, ale o oponach powiedz przy wycenie. Od ich liczby i rodzaju zależy, gdzie je zawieziemy.
Pomóc możesz na dwa sposoby. Po pierwsze, policz sztuki i sprawdź, czy są na felgach. Po drugie, jeśli masz sprawne opony z sensownym bieżnikiem i niezbyt starym rokiem produkcji (data jest wybita na boku jako czterocyfrowy kod tygodnia i roku), spróbuj je najpierw sprzedać albo oddać sąsiadowi. Zużyte, popękane opony od razu przeznacz do oddania.
W piwnicach starszych bloków korytarze bywają wąskie i niskie, a schody na zewnątrz strome. Opony toczy się wtedy po jednej albo nosi parami, bo w worku są nieporęczne i ciężkie. Jeśli wcześniej wyjmiesz je z najdalszego kąta i postawisz przy drzwiach komórki, praca idzie szybciej. Sprawdź też, czy w środku opon nie stoi woda albo nie ma gniazda myszy, bo to zdarza się częściej, niż można by sądzić.
Cena opróżnienia piwnicy lub komórki zależy od ilości rzeczy, dostępu (wąskie korytarze w piwnicach starych bloków potrafią wydłużyć pracę), piętra i tego, czy trzeba coś rozmontować. Opony i inne odpady, które nie idą z meblami, wpływają na logistykę, dlatego pytamy o nie na początku.