Jak zabezpieczyć meble do transportu, żeby dojechały całe
Mebel do transportu przygotowuje się w trzech krokach: opróżniasz go i blokujesz ruchome części, zdejmujesz to, co wystaje (nogi, uchwyty, lustra), a potem owijasz kocem lub tekturą i dopiero na wierzch folią stretch. Najwięcej szkód nie powstaje w samochodzie, tylko na klatce schodowej i przy futrynach. Dlatego narożniki i krawędzie dostają najgrubszą warstwę.
Gdzie meble najczęściej się obijają
Zanim kupisz kilometr folii, zastanów się, przed czym właściwie chronisz mebel.
Komoda, która wyjeżdża z mieszkania na czwartym piętrze w bloku, mija po drodze kilka miejsc ryzyka. Framugę drzwi pokoju, wąski przedpokój, poręcz i ściany na zakrętach klatki, drzwi wejściowe do budynku, krawężnik i wreszcie burtę samochodu. Za każdym razem obrywają rogi i krawędzie, rzadko płaskie powierzchnie.
W samochodzie zagrożenie jest inne. Meble ocierają się o siebie przy hamowaniu i na zakrętach, a nieprzypięty ładunek przesuwa się nawet przy spokojnej jeździe po mieście. Folia stretch chroni przed kurzem i otwieraniem się drzwiczek, ale przed uderzeniem nie ochroni. Do tego potrzebna jest miękka warstwa pod spodem.
Przed pakowaniem zmierz drogę. Szerokość drzwi do pokoju, przedpokoju i wejścia do budynku, a w bloku także wymiary windy, jeśli jest. Wtedy wiesz od razu, które meble przejdą w całości, a które trzeba rozkręcić. Zrób też kilka zdjęć każdego większego mebla z bliska. Po rozpakowaniu łatwo sprawdzić, czy rysa na boku szafy była tam wcześniej, czy pojawiła się w drodze.
Z tej prostej obserwacji wynika cała reszta poradnika: najpierw miękko i grubo na rogach, potem ciasno folią, a w aucie pasy i koce między meblami.
Materiały do zabezpieczenia mebli
Większość tego, co potrzebne, kupisz w markecie budowlanym, a część znajdziesz w domu.
Koce przeprowadzkowe są grube i wytrzymują wiele przeprowadzek, ale zwykłe stare koce, kołdry i ręczniki zrobią to samo. Tektura z rozciętych kartonów świetnie sprawdza się przy blatach i lustrach. Narożniki z tektury lub pianki zakładasz na rogi stołów, komód i ram obrazów.
Folię stretch bierz w szerszej rolce, około pół metra, z uchwytem. Owijanie z ręki bez rączki szybko męczy dłonie, a przy dużej szafie zejdzie kilkaset metrów folii. Taśmę klejącą stosuj tylko na folię i tekturę, nigdy bezpośrednio na lakier, politurę czy okleinę. Po kilku godzinach w ciepłym samochodzie klej potrafi zostawić ślad albo zerwać fragment wykończenia.
- folia stretch z rączką
- koce, kołdry lub koce przeprowadzkowe
- narożniki z tektury albo pianki
- tektura z rozciętych kartonów
- folia bąbelkowa do szkła i luster
- taśma pakowa i taśma malarska
- woreczki strunowe na śruby i nóżki
- pasy transportowe z grzechotką
Szuflady, drzwiczki i półki: wszystko, co może się otworzyć
Szuflada, która wysunie się na schodach, potrafi pociągnąć za sobą cały mebel i osobę, która go niesie.
Komody ze szufladami pełnymi ubrań ważą dwa razy więcej niż puste. Opróżnij je, chyba że to lekkie rzeczy, a mebel jedzie kilka ulic dalej. W takim wypadku też lepiej wyjąć szuflady, przenieść je osobno i włożyć z powrotem dopiero w aucie. Nosi się wtedy lżej, a pusty korpus łatwiej przechylić na zakręcie schodów.
Jeśli szuflady zostają w meblu, zablokuj je. Owiń komodę folią stretch kilka razy dookoła, na wysokości każdej szuflady. Drzwiczki szaf zabezpieczasz tak samo albo przewiązujesz uchwyty sznurkiem. Klucz z zamka wyjmij i przyklej taśmą do tylnej ściany, w woreczku.
Wyjmowane półki szklane i drewniane wyciągnij i spakuj osobno. Półka luzem w szafie przesuwa się przy każdym przechyleniu, obija boki od środka, a szklana po prostu pęka. Kołki podtrzymujące półki wrzuć do woreczka razem z kluczem.
Nogi, uchwyty i blaty, czyli co odkręcić przed wyniesieniem
Wszystko, co wystaje poza obrys mebla, odkręcasz, bo właśnie to zwykle odłamuje się pierwsze.
Nogi stołu, kanapy i ławy prawie zawsze są przykręcane, czasem wkręcane ręcznie w metalową tuleję. Odkręcenie zajmuje parę minut, a mebel bez nóg przechodzi przez drzwi i zajmuje w aucie mniej miejsca. Odkręcone nogi zwiąż razem, owiń kocem i opisz, do którego mebla należą. Śruby wrzuć do woreczka i przyklej go taśmą od spodu mebla.
Duże metalowe uchwyty i gałki przy komodach z drewna też lepiej zdjąć. Wbijają się w sąsiedni mebel w samochodzie i rysują fronty. Przy nowoczesnych meblach z frezowanymi uchwytami problem odpada.
Stoły z grubym blatem i rozkładane ławy przewozi się bez nóg, blatem pionowo. Blat owijasz najpierw kocem lub tekturą, szczególnie krawędzie, potem folią. Szklany blat od ławy jedzie osobno, jak lustro.
Duże szafy i łóżka rozkręcamy na miejscu, jeśli nie przejdą przez klatkę w całości. Meble z płyty wiórowej po kilku rozkręceniach słabiej trzymają wkręty w otworach, dlatego lepiej nie rozbierać ich na części bez potrzeby.
Lustra, szyby i witryny przewozi się pionowo
Lustro położone płasko w aucie pęka od ciężaru tego, co leży na nim albo od zwykłego podskoku na dziurze.
Na powierzchnię lustra lub szyby naklej taśmę malarską w kształt litery X. Pęknięciu to nie zapobiegnie, ale jeśli szkło jednak pęknie, kawałki nie rozsypią się po aucie. Potem owijasz lustro folią bąbelkową, bąbelkami do środka, i zakładasz narożniki. Na koniec zostaje tektura z obu stron, sklejona taśmą wokół krawędzi.
Przy dużym lustrze z ramą możesz zrobić kopertę z dwóch rozciętych kartonów. Dobrze zrobiona koperta wystaje kilka centymetrów poza krawędź ramy, wtedy uderzenie w futrynę przyjmuje tektura. Opisz ją z obu stron: szkło, nie kłaść.
Witryny i kredensy ze szybami w drzwiczkach są najtrudniejsze. Jeśli szyby dają się wyjąć, wyjmij je i spakuj jak lustra. Jeśli są wklejone, przyklej na nie tekturę od zewnątrz, a potem owiń cały mebel kocem i folią. W samochodzie lustra i szkło stawia się pionowo, krawędzią na kocu, między dwoma płaskimi i stabilnymi meblami, na przykład materacem i bokiem szafy.
Tapicerka i skóra pod kocem, folia na wierzch
Kanapy i fotele boją się bardziej brudu i wilgoci niż uderzeń.
Tkaninę kanapy owijasz folią stretch bezpośrednio, to chroni ją przed kurzem z klatki i śladami rąk. Przy skórze i skórze ekologicznej daj najpierw koc lub prześcieradło. Folia przyklejona do skóry w ciepłym aucie zatrzymuje wilgoć i po kilku godzinach zostawia na powierzchni ślady.
Ten sam problem dotyczy przechowywania. Jeśli kanapa ma postać kilka tygodni w garażu albo w magazynie, zdejmij z niej folię po przewiezieniu i przykryj ją luźno kocem. Szczelnie owinięty mebel w nieogrzewanym pomieszczeniu łatwo łapie zapach stęchlizny.
Poduszki z oparcia i siedziska zdejmij, włóż do dużych worków i zawiąż. Pojadą jako wypełnienie między twardymi meblami, gdzie same też się przydadzą.
Ładowanie samochodu: od ciężkiego do lekkiego
Dobrze załadowane auto przypomina ułożony mur, w którym nic nie ma gdzie się przesunąć.
Najcięższe rzeczy idą pierwsze i stoją przy przegrodzie kabiny: lodówka, pralka, szafa, komoda. Rozłóż je równo na oba boki, żeby auto nie przechylało się na zakrętach. Potem przychodzą płaskie elementy, czyli blaty, boki rozkręconych szaf i stelaże łóżek, ustawione pionowo wzdłuż ścian paki i przypięte pasami.
Kartony wypełniają luki i zawsze stoją cięższe na dole, lżejsze na górze. Materace, poduszki i koce wkładasz między meble jako przekładki. Lustra i szkło trafiają w miejsce, gdzie z obu stron mają coś płaskiego i stabilnego.
Co dwa, trzy rzędy ładunku przeciągnij pas transportowy i dociągnij go grzechotką, ale z wyczuciem. Zbyt mocno ściśnięty pas potrafi zgnieść róg komody tak samo jak uderzenie. Pod pas na krawędziach mebla podłóż narożnik lub złożony koc.
Przy przeprowadzce z nami pakujemy meble na miejscu w koce i folię, rozkręcamy to, co trzeba, i układamy ładunek w aucie. Ty zajmujesz się kartonami i decyzjami, co gdzie ma stanąć. Cena przewozu mebli zależy od ich liczby i gabarytów, pięter po obu stronach, windy i długości trasy.