Jak opróżnić strych: kolejność pracy, kurz i bezpieczeństwo

Strych z drewnianą więźbą i kartonem przy otwartym wyłazie

Strych opróżnia się od wyłazu w głąb, w maseczce, przy dobrym świetle i z trasą zniesienia ustaloną zanim ktokolwiek podniesie pierwszy karton. Na górze najwięcej czasu zajmuje nie samo noszenie, tylko podawanie rzeczy przez wąski otwór i ostrożne chodzenie po stropie. Jeśli zaczniesz od planu, jedna sobota często wystarcza na strych w domu jednorodzinnym. Z kamienicą bywa dłużej, bo dochodzą schody i sąsiedzi.

Dom jednorodzinny i kamienica to dwa różne strychy

W domu decydujesz sam, w kamienicy najpierw ustalasz, co jest twoje.

W domu jednorodzinnym strych jest zwykle nieocieplonym poddaszem nad ostatnim stropem. Wchodzi się tam po składanych schodkach z sufitu korytarza albo po drabinie przez klapę. Leżą tam rzeczy z kilku dekad: kartony po sprzęcie, stare łóżeczko, słoiki, czasem resztki materiałów po budowie domu.

W kamienicy strych to często część wspólna budynku, podzielona drewnianymi przegrodami na komórki przypisane do mieszkań. Zanim cokolwiek wyniesiesz, upewnij się u zarządcy albo we wspólnocie, która komórka jest przypisana do twojego lokalu. Rzeczy stojące luzem w przejściu mogą być sąsiada, nawet jeśli wyglądają na dawno porzucone. Zarządca podpowie też, czy w budynku obowiązują godziny ciszy lub zasady korzystania z klatki przy wynoszeniu większych ilości rzeczy.

Różnica dotyczy również drogi na dół. Z poddasza domu rzeczy schodzą jedno piętro, a kontener lub auto stoi pod drzwiami. Z kamienicy trzeba zejść trzy albo cztery kondygnacje po schodach, które rzadko mają windę, a wąski korytarz przy wejściu na strych nie pozwala na składowanie worków.

Osobny przypadek to poddasze użytkowe, czyli ocieplony pokój pod dachem ze schodami i normalną podłogą. Tam pracuje się jak w zwykłym pomieszczeniu, a jedynym utrudnieniem bywają skosy, przez które szafy i łóżka trzeba rozkręcać, zanim zmieszczą się na schodach.

Wyłaz, drabina i strop: zanim wejdziesz na górę

Większość wypadków na strychu to upadek z drabiny albo stopa wsunięta między belki.

Sprawdź składane schodki. Zawiasy i sprężyny w starych schodach strychowych się wyrabiają, a stopnie z cienkiej sklejki potrafią pęknąć pod kimś niosącym ciężar. Jeśli wchodzisz po zwykłej drabinie, ustaw ją stabilnie, tak żeby wystawała ponad krawędź wyłazu, i niech ktoś ją przytrzymuje, gdy podajesz rzeczy w dół.

Na strychu bez podłogi chodzi się wyłącznie po belkach stropowych albo po deskach ułożonych w poprzek kilku belek. Między belkami często leży tylko izolacja, a pod nią płyta lub tynk sufitu pokoju poniżej. Krok obok belki kończy się dziurą w suficie, a czasem upadkiem. Weź ze sobą dwie, trzy mocne deski i przesuwaj je przed sobą jak kładkę.

W starych domach i kamienicach zdarzają się stropy z zawilgoconym albo zaatakowanym przez szkodniki drewnem. Jeśli belka ugina się pod nogą, jest miękka przy wbiciu śrubokręta albo widać na niej drobne otworki i pył, nie wchodź dalej. Ocenę konstrukcji zostaw osobie z uprawnieniami budowlanymi. My nie zajmujemy się rozbiórkami ani wzmacnianiem stropów, wynosimy tylko rzeczy z miejsc, gdzie da się bezpiecznie chodzić.

Zapewnij światło. Lampa warsztatowa na przedłużaczu daje więcej niż latarka w telefonie, a obie ręce zostają wolne. Latem na nieocieplonym poddaszu robi się bardzo gorąco, więc pracuj rano i rób przerwy na dole.

Pusty, zamieciony strych pod drewnianą więźbą

Kurz, odchody ptaków i ochrona dróg oddechowych

Strychowy kurz to mieszanka pyłu, sierści, starej izolacji i często odchodów gołębi, której nie chcesz wdychać.

Gołębie chętnie zasiedlają nieużywane strychy z dziurawym poszyciem albo otwartym okienkiem. Sanepid ostrzega, że zaschnięte odchody tych ptaków mogą przenosić choroby, w tym ornitozę, a zakażenie następuje między innymi przez wdychanie pyłu. Dlatego warstwy ptasich odchodów nie zamiata się na sucho. Zwilż ją wodą ze spryskiwacza, zbierz łopatką do worka i worek od razu zawiąż.

Na czas pracy załóż maskę przeciwpyłową z filtrem zamiast zwykłej maseczki materiałowej, okulary ochronne i rękawice. Ubranie po pracy wypierz osobno. Kartony, które leżały na podłodze, często są przesiąknięte i rozpadają się przy podnoszeniu, więc pakuj ich zawartość do mocnych worków jeszcze na górze.

Wełna mineralna i stara izolacja drapią skórę i oczy. Jeśli musisz ją przesuwać, rób to w długich rękawach i zbieraj odpady do worków. Pamiętaj tylko, że wyjmowanie ocieplenia to już prace remontowe, a nie opróżnianie strychu.

Kolejność pracy od wyłazu w głąb

Najpierw robisz przejście, potem sortujesz, na końcu znosisz w ustalonym rytmie.

Zacznij od rzeczy najbliżej klapy. Każdy wyniesiony karton zwalnia miejsce, a na zagraconym poddaszu nie ma jak się obrócić. Przy wyłazie zostaw wolny skrawek podłogi do odkładania rzeczy, które za chwilę pójdą w dół.

Sortuj od razu na górze, na trzy grupy: zostaje, do oddania, do wyrzucenia. Każda grupa schodzi osobno i trafia w inne miejsce na dole. Dzięki temu nie znosisz wszystkiego do salonu tylko po to, żeby za tydzień przeglądać to drugi raz.

Podawanie przez wyłaz idzie najszybciej w dwie osoby. Jedna na górze podaje, druga na drabinie lub pod nią odbiera i odkłada. Ciężkie rzeczy, takie jak stara maszyna do szycia czy skrzynia z narzędziami, opuszcza się na linie albo pasie transportowym zamiast trzymać w rękach na szczeblu drabiny.

Duże przedmioty, które ktoś kiedyś wciągnął na strych w częściach, trzeba w częściach znieść. Szafę, łóżko czy stół rozkręć na górze. Jeśli coś nie przechodzi przez wyłaz w żadnej pozycji, a nie da się tego rozłożyć, pozostaje pocięcie na miejscu.

Rób przerwy co godzinę. Praca w pochyleniu pod skosami i ciągłe wchodzenie po drabinie męczy bardziej, niż się wydaje, a zmęczona osoba częściej stawia nogę obok belki. Lepiej skończyć strych w dwa popołudnia niż w jeden dzień z bólem pleców.

Infografika: Opróżnianie strychu w pięciu krokach. Ustal, co jest twoje; Zabezpiecz wejście; Chroń drogi oddechowe; Pracuj od wyłazu w głąb; Azbestu nie ruszaj

Co zrobić z rzeczami ze strychu

Strych to często archiwum rodziny, więc zanim cokolwiek wyrzucisz, przejrzyj zawartość kartonów.

W pudłach po butach i w starych walizkach bywają dokumenty, zdjęcia, listy, akty notarialne czy książeczki oszczędnościowe. Przejrzyj każdy karton z papierami, zanim trafi do worka. To nudna praca, ale lepiej poświęcić jej godzinę niż szukać później zaginionego dokumentu w kontenerze.

Stare meble, sanki, rowery i zabawki znajdą chętnych na lokalnych grupach z rzeczami za darmo. Książki i gazety w dobrym stanie przyjmą niektóre antykwariaty, resztę oddasz na makulaturę. Zepsuty sprzęt elektryczny, na przykład stary telewizor czy odkurzacz, oddaje się jako elektroodpad, a meble bez wartości jako odpady wielkogabarytowe. Gminne punkty zbiórki przyjmują też ograniczone ilości odpadów remontowych, takich jak pozostałości po płytkach czy kawałki desek, według swoich regulaminów.

Słoiki z przetworami sprzed lat, puszki z farbą i stare chemikalia odłóż osobno. Nie wrzucaj ich do worka z resztą. Farby, rozpuszczalniki i środki ochrony roślin to odpady niebezpieczne, które zbiera się oddzielnie.

Nie spiesz się z przedmiotami, które wyglądają na stare i solidne. Kufer z okuciami, drewniane skrzynki, szklane butle czy przedwojenne narzędzia stolarskie mają swoich kolekcjonerów. Zrób im zdjęcia i zapytaj w lokalnej grupie albo u antykwariusza, zanim trafią do kontenera. Czasem jeden telefon zmienia zawalidrogę w coś, za co ktoś chętnie przyjedzie.

Azbest, eternit i elementy konstrukcji zostają na miejscu

Są rzeczy na strychu, których nie wynosi ani właściciel, ani ekipa od opróżniania.

Na poddaszach starszych domów zdarzają się płyty eternitowe, resztki pokrycia dachowego z azbestem albo azbestowe płyty przy kominie. Usuwać azbest mogą tylko firmy, które mają do tego uprawnienia, a samodzielne zdejmowanie i wynoszenie takich płyt jest zabronione. Nie łam ich, nie tnij i nie wkładaj do worków z innymi odpadami. Zostaw je na miejscu i zgłoś do wyspecjalizowanej firmy.

Nie zajmujemy się azbestem, eternitem ani rozbiórkami. Jeśli przy opróżnianiu strychu natrafimy na płyty, które wyglądają na azbestowe, omijamy je i informujemy właściciela. To samo dotyczy przegród, desek podłogowych przybitych do belek i elementów więźby: wynosimy rzeczy, a nie fragmenty budynku.

Przy zleceniu opróżnienia strychu wycenę ułatwiają zdjęcia wyłazu, drogi zejścia i zawartości poddasza. Na cenę wpływa ilość rzeczy, wysokość budynku, szerokość wejścia na górę i to, czy trzeba coś rozkręcać na miejscu. Jeśli w tym samym domu czeka też piwnica, oba miejsca opróżnia się podczas jednej wizyty.

Opróżniony strych dobrze zostawić z otwartym na chwilę okienkiem, żeby wywietrzał kurz, a potem domknąć wszystkie szczeliny, przez które wlatywały ptaki. Inaczej za kilka lat na górze znowu zbierze się warstwa odchodów i piór, a cała praca z maską i workami pójdzie na marne.

Usługi powiązane z tematem

Pytania i odpowiedzi

Czy w kamienicy mogę wyrzucić rzeczy z całego strychu?

Nie. Wynosisz tylko zawartość komórki przypisanej do twojego lokalu albo rzeczy, które na pewno są twoje. Strych w kamienicy zwykle jest częścią wspólną, więc o porządkowaniu reszty decyduje wspólnota lub zarządca budynku.

Jaką maskę założyć do sprzątania strychu?

Przyda się maska przeciwpyłowa z filtrem, która przylega do twarzy, a nie zwykła maseczka z materiału. Do tego okulary i rękawice. Przy dużej ilości ptasich odchodów zwilżaj je przed zbieraniem, żeby nie wzbijać pyłu.

Jak poznać, że strop nie wytrzyma?

Ostrzeżeniem są ugięcia belek pod nogą, miękkie drewno, ślady zawilgocenia i drobne otworki z pyłem drzewnym. W takiej sytuacji nie wchodź dalej i wezwij kogoś, kto oceni konstrukcję. Chodzenie po mocnych deskach opartych na kilku belkach rozkłada ciężar, ale nie naprawi słabego stropu.

Czy wyniesiecie płyty eternitowe ze strychu?

Nie. Azbest i eternit mogą usuwać wyłącznie firmy z uprawnieniami do takich prac. Wynosimy pozostałe rzeczy, a płyty zostawiamy nietknięte.

Ile trwa opróżnienie strychu?

W domu jednorodzinnym ze schodkami strychowymi często wystarcza jeden dzień. Dłużej trwa praca na dużym poddaszu kamienicy, gdy rzeczy trzeba znosić kilka pięter. Czas wydłuża też wąski wyłaz i duże meble do rozkręcenia.

Co zrobić z gniazdem os na strychu?

Nie usuwaj go sam i nie zaczynaj opróżniania w jego pobliżu. Zadzwoń do firmy zajmującej się zwalczaniem owadów, a do pracy wróć, gdy gniazdo zostanie usunięte.

Potrzebujesz pomocy przy wywozie?

Zadzwoń i powiedz, co trzeba wywieźć.

Zadzwoń: 573 583 195
Zadzwoń: 573 583 195