Co zrobić z niepotrzebnymi książkami, gdy półki pękają
Książki w dobrym stanie sprzedasz w antykwariacie lub przez internet, część oddasz do biblioteki, szkoły albo na półkę wymiany. Zniszczone egzemplarze idą na makulaturę, ale nie w całości, bo twardą oprawę trzeba zwykle oderwać. Najtrudniej jest zacząć, zwłaszcza gdy to księgozbiór po kimś bliskim. Dlatego zaczynamy od tego, jak przejrzeć regały, a dopiero potem piszemy, dokąd co zawieźć.
Przegląd regału zajmuje mniej czasu, niż się wydaje
Jeden wieczór z kartonami i markerem wystarczy, żeby podzielić kilkaset książek na grupy.
Weź trzy kartony i podpisz je: sprzedaż, oddanie, makulatura. Zdejmuj z półki po jednej książce i decyduj w ciągu kilku sekund. Jeśli zaczniesz czytać przedmowę, przegrałeś, bo po godzinie nadal będziesz przy pierwszej półce.
Do sprzedaży odkładaj wydania sprzed kilkudziesięciu lat w dobrym stanie, albumy, książki o sztuce i historii regionu, literaturę fachową z ostatnich lat, serie wydawnicze w komplecie. Do oddania trafią popularne powieści, poradniki, książki dla dzieci, lektury. Makulatura to egzemplarze zalane, spleśniałe, z wyrwanymi kartkami, nieaktualne podręczniki i stare encyklopedie, których dziś nikt nie chce, nawet za darmo.
Osobny stos zrób na rzeczy do sprawdzenia: książki z dedykacjami, z ekslibrisem, stare druki, mapy. Te przejrzyj spokojnie, najlepiej z kimś, kto zna się na starych wydaniach.
Przy dużym księgozbiorze pracuj półkami, nie losowo. Skończ jedną, zaklej kartony, podpisz je i odstaw pod ścianę. Widać postęp, a jeśli przerwiesz w połowie, następnego dnia wiesz dokładnie, gdzie skończyłeś. Kartony z makulaturą stawiaj najbliżej drzwi, bo one wyjdą z mieszkania pierwsze.
Antykwariaty i skupy książek
Antykwariat wycenia każdą książkę osobno i bierze tylko to, co sprzeda.
Antykwariusz najchętniej obejrzy książki na miejscu albo na zdjęciach. Zrób fotografię grzbietów całej półki i wyślij mailem, zanim zaczniesz nosić kartony. Dostaniesz szybką odpowiedź, czy w ogóle jest o czym rozmawiać. Przy większych księgozbiorach część antykwariatów przyjeżdża sama, zwłaszcza gdy w kolekcji są stare wydania.
Skupy internetowe działają inaczej. Wpisujesz numer ISBN albo skanujesz kod kreskowy, system pokazuje, ile zapłaci, a Ty wysyłasz paczkę. Sprawdza się to przy nowszych książkach, wydanych po latach dziewięćdziesiątych, bo starsze często nie mają kodu. Pojedyncze tytuły sprzedasz też w serwisach ogłoszeniowych, jeśli masz cierpliwość do pakowania przesyłek.
Nie licz na duże pieniądze za popularną beletrystykę. Bestseller sprzed dziesięciu lat leży w milionach domów. Wartość mają rzeczy rzadkie, ładnie zachowane i takie, na które jest stały popyt, na przykład niektóre podręczniki akademickie czy książki o modelarstwie.
Przed wizytą w antykwariacie wyciągnij z książek luźne kartki, zakładki i wycinki z gazet. Nie wycieraj okładek mokrą szmatką, zwłaszcza płóciennych i skórzanych, bo łatwo je zniszczyć. Kurz zdejmij suchym pędzlem albo miękką ściereczką. Jeśli masz komplet wielotomowego wydania, nie rozdzielaj go, bo pojedyncze tomy tracą na wartości dużo bardziej niż cała seria.
Biblioteki, szkoły i świetlice biorą książki, ale nie wszystkie
Placówki publiczne przyjmują dary według własnych potrzeb, więc zanim przywieziesz kartony, zadzwoń.
Biblioteka publiczna to pierwsze miejsce, które przychodzi do głowy, i często trafne, pod warunkiem że przyniesiesz to, czego im brakuje. Zwykle szukają nowszych wydań, literatury dziecięcej, książek w dobrym stanie. Rzadziej chcą starych powieści w zżółkłych okładkach, bo mają je od dawna w zbiorach. Część bibliotek wystawia niechciane dary na półkę dla czytelników, część przekazuje je dalej.
Szkoły, przedszkola, świetlice środowiskowe i domy dziecka szukają głównie lektur i książek dla młodszych dzieci. Domy seniora i hospicja chętnie przyjmą kryminały i powieści obyczajowe w dużym druku. Oddziały szpitalne bywają różne, część z powodów sanitarnych w ogóle nie przyjmuje używanych książek.
Zawsze pytaj przed przywiezieniem. Jedna rozmowa telefoniczna zastąpi dwa kursy z kartonami tam i z powrotem.
Przy kontakcie z placówką podaj konkrety: ile mniej więcej jest książek, jakiego rodzaju, w jakim stanie, z którego roku są wydania. Pracownik od razu powie, czy coś z tego wybierze.
- biblioteka publiczna: nowsze wydania, książki dla dzieci
- szkoły i świetlice: lektury, słowniki, książki popularnonaukowe
- domy seniora: powieści, kryminały, duży druk
- parafie i fundacje: zależy od akcji, pytaj o bieżące potrzeby
Wymiana książek i półki „weź, zostaw”
Bookcrossing i półki wymiany pozwalają oddać kilka tytułów bez szukania konkretnego odbiorcy.
W wielu miastach stoją półki i szafki, z których każdy może wziąć książkę albo zostawić swoją. Bywają w bibliotekach, kawiarniach, na dworcach, w domach kultury, czasem przy klatce schodowej w bloku, bo ktoś z sąsiadów po prostu postawił regał przy skrzynkach na listy. To dobre miejsce na kilka powieści, nie na dwadzieścia kartonów. Przepełniona półka szybko zamienia się w stos, który ktoś musi potem wynieść.
Grupy wymiany książek w mediach społecznościowych działają podobnie, tylko na większą skalę. Wrzucasz zdjęcie stosu, ktoś pisze, że weźmie wszystko z fantastyki, umawiacie się na odbiór. Dobrze sprawdza się też zwykły post na grupie osiedlowej: „oddam książki dla dzieci w wieku 6 do 10 lat, odbiór osobisty”.
Książki możesz też zostawić w poczekalni u lekarza, w punkcie usługowym czy na stołówce w pracy, ale zapytaj najpierw właściciela miejsca. Nie każdy chce u siebie regał z przypadkowymi tytułami, a stos zostawiony bez pytania wyląduje w koszu.
Książki na makulaturę bez okładek
Papier z książek nadaje się do recyklingu, ale twardej oprawy i folii nie wrzucaj razem z kartkami.
Książki w miękkich okładkach trafiają do niebieskiego pojemnika na papier, tak jak gazety i karton. Wrocław wprost wymienia je wśród odpadów, które tam wrzucamy, a jednocześnie przypomina, żeby usuwać elementy z innych materiałów. Twarde okładki są zwykle klejone z tektury, płótna i folii, więc oderwij je od bloku kartek. Sam środek książki idzie wtedy do papieru, oprawa zgodnie z zasadami gminy.
Przy dużej liczbie książek do wyrzucenia zastanów się, czy pojemnik pod blokiem w ogóle to zmieści. Kilka kartonów encyklopedii zapcha go w kwadrans, a sąsiedzi nie będą zachwyceni. Wtedy zawieź je do PSZOK albo do punktu skupu makulatury. Ten drugi zapłaci niewiele, ale przynajmniej zabierze wszystko za jednym razem.
Książek spleśniałych i zawilgoconych nie oddawaj nikomu, nawet za darmo. Pleśń przenosi się na inne książki na półce, a zapach zostaje w mieszkaniu. Takie egzemplarze pakuj do szczelnego worka i wyrzucaj zgodnie z zasadami gminy.
Podręczniki szkolne to częsty kłopot. Programy się zmieniają, więc stare wydania rzadko komuś się przydadzą, ale ćwiczenia z wypełnionymi zadaniami nie przydadzą się nikomu na pewno. Książki do aktualnych klas sprzedasz na grupach rodziców przed wrześniem, resztę oddaj na makulaturę.
Biblioteka po rodzicach lub dziadkach
Gdy porządkujesz książki po zmarłej osobie, przeglądaj je wolniej niż własne, bo w środku często coś zostało.
Między kartkami starszych osób znajdują się różne rzeczy: listy, zdjęcia, zasuszone kwiaty, banknoty, przepisy na kartkach z kalendarza, czasem dokumenty. Przekartkuj każdą książkę, trzymając ją grzbietem do góry. Jeśli coś jest w środku, wypadnie. Przy tysiącu tomów to dzień pracy, ale bez tego możesz oddać na makulaturę jedyne zdjęcie babci z młodości.
Zapytaj rodzinę, kto chce coś zachować na pamiątkę, zanim zaczniesz cokolwiek wywozić. Jedna książka z notatkami na marginesach znaczy dla kogoś więcej niż cała kolekcja. Resztę dziel tak jak przy własnym regale: sprzedaż, oddanie, makulatura.
Jeżeli mieszkanie trzeba opróżnić szybko, na przykład przed sprzedażą, a książek jest kilkanaście metrów bieżących, możemy wynieść je razem z regałami i resztą wyposażenia. Prosimy tylko, żeby to, co rodzina chce zatrzymać, było odłożone wcześniej w jedno miejsce. Wtedy nic nie pomyli się w trakcie wynoszenia.
Książki przy przeprowadzce: pakuj w małe kartony
Książki są ciężkie, więc karton po telewizorze wypełniony nimi do pełna urwie dno albo komuś plecy.
Do książek bierz małe, mocne kartony. Pełny duży karton waży tyle, że nie da się go wygodnie nieść po schodach, a dno często puszcza już na półpiętrze. Układaj książki płasko albo grzbietami w dół, większe na spód. Wolne miejsca wypełnij papierem, żeby nic się nie przesuwało.
Przeprowadzka to też dobry moment, żeby nie wozić rzeczy, których i tak nie chcesz. Każdy karton mniej to mniej noszenia i mniej miejsca w aucie. Przejrzyj regał tydzień przed terminem, odłóż książki do oddania i zawieź je, zanim zaczniesz pakować resztę. Przy przeprowadzce ekipa wyniesie kartony i regały, a cena zależy głównie od ilości rzeczy, piętra, windy i odległości.